Model SPP: Kompas wewnętrznej drogi

Gdy życie się zatrzymuje

Jest taki moment w życiu, kiedy człowiek się zatrzymuje. Nie dlatego, że musi. Dlatego, że wreszcie odważył się przyznać, że gdzieś w środku jest pusto. Że niby wszystko gra – praca, rodzina, status – a jednak coś uwiera. To uczucie pustki, niedookreślonego braku, jest głębokim sygnałem, że aktualny model życia przestał rezonować z wewnętrznym światem.

Życie wbrew własnej prawdzie – jak mówi Jordan Peterson

Jak mówi dr Jordan Peterson – życie wbrew własnej prawdzie zawsze kończy się kryzysem: duchowym, emocjonalnym, egzystencjalnym. Kiedy ignorujemy swoje wartości, talenty, potrzeby, a zamiast tego podporządkowujemy się cudzym oczekiwaniom, prędzej czy później przychodzi moment rozłamu. Zaczynamy doświadczać chronicznego zmęczenia, wypalenia, utraty sensu. Często wtedy pojawia się depresja, stany lękowe, albo dziwne poczucie, że nawet sukcesy przestają cieszyć. Peterson podkreśla, że życie nieautentyczne – życie niezgodne z własnym głębokim porządkiem wartości – zawsze prowadzi do wewnętrznego chaosu, który w końcu zaczyna rozlewać się na wszystkie obszary egzystencji.

Towarzyszenie w kryzysie

W pracy terapeutycznej i mentoringowej wielokrotnie towarzyszyłem ludziom w takich chwilach. Widziałem, jak nagromadzone przez lata zaniedbania emocjonalne i duchowe wybuchają w postaci kryzysu egzystencjalnego. Wiem, że szukanie nowej drogi – czy to w karierze, czy w życiu osobistym – to nie jest prosta decyzja. To nie jest zmiana dekoracji. To nie jest szybki lifting życia. To jest ruch całym sobą. To proces, który wymaga odwagi zmierzenia się z własną historią, z lękiem przed porażką i z niepewnością przyszłości. To w pewnym sensie rzucenie całej swojej prawdy na szalę. To akt całkowitego zaangażowania się w swoje życie bez gwarancji sukcesu, ale z głęboką intencją uczciwości wobec siebie.

Czym jest Model SPP?

I tu właśnie wchodzi Model SPP — niesamowite narzędzie, którego nauczyłem się podczas Szkoły Coachingu i Terapii Adama Dębowskiego. Model SPP to narzędzie, które łączy szacunek do Twojej historii, do Twoich ran, sukcesów i porażek, z odwagą pójścia w nieznane, w kierunku bardziej autentycznego siebie. Model SPP nie oferuje gotowych rozwiązań. Oferuje coś znacznie cenniejszego: strukturę, która pozwala odnaleźć własną odpowiedź. Uczy zatrzymania się, wsłuchania w siebie, wydobycia potencjału i świadomego wyboru własnej drogi.

Jak Model SPP działa w praktyce?

Widzę to na sesjach, kiedy klient — czy to szukający nowej kariery, czy zagubiony w prywatnym chaosie — nagle się prostuje. Jakby pierwszy raz od dawna poczuł, że to on trzyma ster. Nie świat, nie ludzie, nie “trzeba”, tylko on. To moment, kiedy pojawia się autentyczne poczucie sprawczości, które w psychologii określamy mianem wewnętrznego lokusa kontroli. A od wewnętrznego lokusa, jak pokazują badania, zaczyna się prawdziwa zmiana trwalsza niż chwilowe zrywy motywacji.

Wewnętrzny lokus kontroli – odzyskiwanie steru

Wewnętrzny lokus kontroli to przekonanie, że to my jesteśmy odpowiedzialni za kierunek naszego życia, a nie przypadek, los czy inni ludzie. Klient, który zaczyna odzyskiwać ten wewnętrzny punkt odniesienia, zaczyna również inaczej interpretować wyzwania: nie jako dowody własnej bezsilności, ale jako zaproszenia do rozwoju. To zmienia wszystko. Pojawia się przestrzeń na inicjatywę, kreatywność i budowanie życia na własnych zasadach.

Sesja z modelem SPP – mapa osobistej transformacji

W praktyce sesja z wykorzystaniem modelu SPP wygląda jak wspólne odkrywanie mapy, której wcześniej klient nie widział.
Nie jest to mapa gotowa, kupiona w księgarni. To mapa własnych doświadczeń, emocji i wartości – mapa, którą trzeba narysować od podstaw.

Krok pierwszy: Stan – świadomość miejsca, w którym jesteś

Pierwszym krokiem jest zatrzymanie. Zatrzymujemy się, żeby dokładnie nazywać Stan, w jakim klient się znajduje.
W tym momencie nie chodzi o to, by zmieniać rzeczywistość, poprawiać samopoczucie ani szukać rozwiązań. Chodzi o szczerą, surową diagnozę: gdzie jestem teraz?

Konkretne przykłady diagnozy:

– “Codziennie wstaję zmęczony, mimo że śpię wystarczająco długo.”
– “Nie czuję radości w pracy, choć kiedyś to było dla mnie źródło satysfakcji.”
– “Boję się, że marnuję życie i nie zostawię po sobie nic wartościowego.”

Techniki wspierające pracę ze Stanem

– Skalowanie emocji (np. „na ile w skali 1-10 czujesz dziś sens swojej pracy?”)
– Mapowanie emocji w ciele (gdzie w ciele czuję stres, smutek, napięcie?)
– Praca z językiem wartości (co dzisiaj naprawdę ma dla Ciebie znaczenie?)

Neurobiologia zmiany – co pokazują badania dr Hubermana?

Nazywanie Stanu ma głębokie neurobiologiczne uzasadnienie: jak pokazują badania dr Hubermana, samo świadome nazwanie emocji zmienia układ pracy mózgu.
Aktywizuje korę przedczołową odpowiedzialną za refleksję i regulację emocjonalną, wycisza natomiast struktury limbiczne odpowiedzialne za automatyczne reakcje walki lub ucieczki.

Świadomość stanu – pierwszy krok do zmiany

W psychologii egzystencjalnej mówi się: “Człowiek może zmienić tylko to, co odważył się w pełni zobaczyć.”
Dlatego tak ważne jest, aby klient, zanim ruszy dalej, miał przed sobą prawdziwy obraz swojego życia – bez lukru, bez autoiluzji, bez usprawiedliwień.
To pierwszy krok ku zmianie, który nie polega na natychmiastowym naprawianiu czegokolwiek. Polega na odwadze zobaczenia prawdy.

Przestrzeń między bodźcem a reakcją

W momencie, gdy człowiek nazywa swoje emocje (np. „czuję niepokój”, „czuję bezradność”), w jego mózgu dochodzi do przesunięcia aktywności:

– Sieci limbiczne wyciszają się
– Kora przedczołowa się aktywizuje

To moment, w którym z biernego uczestnika swoich emocji stajesz się ich świadomym gospodarzem.

Poznawcza kontrola i projektowanie własnej przyszłości

To nie są puste hasła. To konkretne zmiany w mózgu – aktywizacja połączeń między korą przedczołową a strukturami odpowiedzialnymi za emocje, motywację i pamięć.

– „Już nie muszę wybierać pracy, która mnie wypala – mogę stworzyć nową ścieżkę.”
– „Już nie muszę zadowalać wszystkich wokół – mogę wybrać siebie.”
– „Już nie jestem tylko produktem swojej przeszłości – mogę być projektem swojej przyszłości.”

Trzy filary Modelu SPP

Model SPP pokazuje swoją pełnię nie jako zestaw technik, ale jako kompas wewnętrznej zmiany:

Stan – pokazuje, gdzie jestem naprawdę
Potencjał – przypomina, kim jestem pod warstwą schematów i cudzych oczekiwań
Przeznaczenie – daje odwagę, by ruszyć w stronę życia, które ma dla mnie sens

Podsumowanie – Model SPP jako droga autentycznego życia

Model SPP to nie jest tylko struktura do pracy rozwojowej.
To świadome zaproszenie do życia, które nie jest przypadkowe, reaktywne ani „odpięte od duszy”.
To ścieżka, na której człowiek przestaje być trybem w systemie, a zaczyna być żywym autorem własnego scenariusza – piszącym go z odwagą, pokorą i głębokim szacunkiem dla swojej prawdy.

Jeśli czujesz, że jesteś na rozdrożu, że gdzieś w środku słyszysz to znajome: „to jeszcze nie to”, Model SPP może być Twoim kompasem.
Nie pokaże Ci gotowej drogi. Ale nauczy Cię ją rysować – odważnie, mądrze i prawdziwie.
Życie to nie wyścig na wynik. To sztuka uczciwego bycia sobą w drodze.


Bibliografia

  1. Peterson, J. B. (2018). 12 Życiowych zasad. Antidotum na chaos. Dom Wydawniczy Rebis.
    (Koncepcja życia w zgodzie z własną prawdą, odpowiedzialności za własne wartości i skutków życia wbrew sobie.)
  2. Peterson, J. B. (1999). Maps of Meaning: The Architecture of Belief. Routledge.
    (Opis wewnętrznej mapy znaczenia i wpływu wartości na wybory życiowe.)
  3. Huberman, A. (2021–2024). Huberman Lab Podcast.
    (Omówienia mechanizmów neuroplastyczności, roli kory przedczołowej, pracy z układem limbicznym oraz regulacji emocji poprzez świadomość stanu.)
  4. Frankl, V. E. (1946). Człowiek w poszukiwaniu sensu. Wydawnictwo Czarna Owca.
    (W psychologii egzystencjalnej: przyjęcie rzeczywistości jako warunek zmiany i sensu życia.)
  5. Dębowski, A. (materiały szkoleniowe ze Szkoły Coachingu i Terapii integralnej).
    (Źródło modelu SPP, pracy ze stanem, potencjałem i przeznaczeniem oraz strukturalnego podejścia do zmiany osobistej.)
  6. Porges, S. W. (2011). The Polyvagal Theory: Neurophysiological Foundations of Emotions, Attachment, Communication, and Self-Regulation. W. W. Norton & Company.
    (Opis przejścia od reaktywności układu limbicznego do regulacji poprzez świadome działanie i rolę nerwu błędnego.)

Może kolejny?

Bycie smutnym jest ok.

Odruchową reakcją i przejawem ludzkiej empatii jest współodczuwanie. W szczególności gdy ktoś jest smutny lub płacze. Jest to atawistyczny odruch, który ma nas

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *