Emocje są nieodłączną częścią naszego życia. Wpływają na to, jak myślimy, podejmujemy decyzje i jak dogadujemy się z innymi ludźmi. Jednak w świecie, który często każe nam zachowywać kontrolę nad emocjami i działać racjonalnie, wiele osób ma problem z tym, jak sobie radzić z emocjami – zwłaszcza z tymi trudnymi. Jako terapeutka integralna chciałabym wyjaśnić, czym różni się tłumienie od wyparcia emocji, jakie to może mieć konsekwencje dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego oraz jak możemy pracować nad bardziej świadomym podejściem do naszych emocji.
Tłumienie emocji
Tłumienie emocji to świadoma decyzja o tym, żeby nie wyrażać swoich uczuć. To może zdarzyć się na przykład wtedy, gdy w pracy tłumimy gniew, żeby zachować profesjonalizm, albo powstrzymujemy się od wyrażenia smutku, żeby nie pokazać innym, że coś nas martwi. Innym przykładem jest sytuacja, w której jesteśmy niezadowoleni z naszej pracy, czujemy, że to wszystko nie ma sensu, ale zamiast coś z tym zrobić, tłumimy te uczucia w sobie. Problem w tym, że te niewyrażone emocje nie znikają – one rosną w nas, powodując frustrację, a na końcu mogą doprowadzić do wypalenia zawodowego.
Często tłumimy emocje także w codziennych, pozornie błahych sytuacjach. Na przykład, kiedy czujemy stres lub złość, wewnętrzny głos może nam podpowiadać: „Zaciśnij zęby, dasz radę”. Takie podejście blokuje naszą naturalną potrzebę wyrażenia emocji, co może prowadzić do ich kumulacji. Chociaż czasem jest to konieczne, warto uświadomić sobie, że takie wewnętrzne komentarze mogą prowadzić do długoterminowych problemów.
Warto również zwrócić uwagę na to, jak tłumienie emocji wpływa na kształtowanie naszych przekonań od najmłodszych lat. Wyobraźmy sobie chłopca, który doświadcza trudnych emocji, gdy koledzy go wyśmiewają, ale nie mówi o tym rodzicom. Zamiast tego tłumi swoje uczucia, myśląc, że musi sobie z tym poradzić sam. To nie tylko wpływa na jego bieżące samopoczucie, ale może prowadzić do powstania przekonania, że nie powinien obarczać rodziców swoimi problemami. W efekcie, w dorosłym życiu, może mieć trudności w otwartym komunikowaniu swoich problemów, nawet wobec najbliższych osób, jak żona.
Tłumienie emocji może być czasem przydatne, zwłaszcza w sytuacjach, gdzie musimy zachować zimną krew. Ale jeśli robimy to za często, może to prowadzić do problemów zdrowotnych. Tłumione emocje kumulują się w naszym ciele, powodując stres, problemy ze snem, a nawet osłabienie układu odpornościowego. Dodatkowo, osoby, które ciągle tłumią swoje emocje, mogą mieć trudności w nawiązywaniu głębszych, prawdziwych relacji z innymi, bo ich autentyczność jest ukryta pod maską kontrolowanego zachowania.
Wyparcie emocji
Wyparcie emocji to coś innego niż tłumienie. Wyparcie to mechanizm, który działa poza naszą świadomością. Nasz umysł „chowa” bolesne lub trudne emocje głęboko, żebyśmy nie musieli ich czuć. To może być obrona przed zbyt wielkim cierpieniem. W Szkole Terapii i Coachingu CVP, Adam Dębowski mówi, że te wszystkie niewyrażone uczucia lądują w „piwniczkach” naszej podświadomości. Ale to, że nie jesteśmy świadomi tych emocji, nie znaczy, że one znikają. Wyparte emocje często powracają w formie różnych problemów zdrowotnych – na przykład jako przewlekły stres, niepokój, bóle głowy, a nawet problemy z ciałem, których nie potrafimy wytłumaczyć. Osoby, które doświadczyły wyparcia, mogą nie zdawać sobie sprawy, że ich obecne problemy mogą mieć korzenie w dawnych, niewyrażonych emocjach.
Wyparcie emocji może działać bardzo podstępnie. Wyobraź sobie Anię, która kilka lat temu straciła nagle swojego ojca. Była z nim bardzo związana, ale po jego śmierci nie miała czasu ani możliwości, żeby przeżyć żałobę. Zamiast tego, jej umysł „wypchnął” te bolesne emocje z jej świadomości. Przez lata wydawało się, że Ania radzi sobie dobrze, ale zaczęła odczuwać chroniczny ból głowy, miała problemy ze snem i nieuzasadniony niepokój. Unikała też bliskich relacji, a jej reakcje na codzienne sytuacje były często nieadekwatne. Kiedy poszła na terapię, zaczęła uświadamiać sobie, że te objawy mogą mieć związek z nieprzeżytym smutkiem po stracie ojca. Wyparte emocje wróciły, domagając się uwagi.
Konsekwencje tłumienia i wyparcia emocji
Tłumienie i wyparcie emocji mogą mieć poważne konsekwencje dla naszego zdrowia – zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Tłumione emocje kumulują się, co może prowadzić do objawów fizycznych stresu i problemów w relacjach z innymi. Wyparte emocje mogą natomiast powracać w nieświadomy sposób, powodując różne problemy zdrowotne, a nawet nagłe wybuchy emocji, które wydają się nieadekwatne do sytuacji.
Jeśli pracujesz w zawodzie, gdzie kontakt z ludźmi jest kluczowy, takie mechanizmy jak tłumienie czy wyparcie mogą prowadzić do wypalenia zawodowego. Brak świadomości własnych emocji może zaburzyć zdolność do empatii i prawidłowego reagowania na potrzeby innych. Wypalenie zawodowe to jeden z przykładów konsekwencji długotrwałego tłumienia emocji. Jeśli regularnie tłumimy emocje związane z frustracją w pracy, mówiąc sobie, że „muszę pracować, bo trzeba utrzymać rodzinę”, te emocje kumulują się w nas. Podświadomość zaczyna wtedy odbierać energię, aby zakomunikować, że „nie, nie możesz więcej pracować”. Przestajemy mieć energię do wykonywania codziennych zadań, co prowadzi do wypalenia zawodowego. Nawet jeśli nie jesteśmy świadomi, że jesteśmy przepracowani, nasz organizm zaczyna to odczuwać i reagować zmęczeniem oraz brakiem sił.
Dlaczego boimy się pójść na terapię?
Jednym z powodów, dla których wiele osób unika terapii, jest podświadomy lęk związany z tłumieniem i wyparciem emocji. Te mechanizmy sprawiają, że boimy się tego, co może się wydarzyć, jeśli zaczniemy pracować nad swoimi emocjami. Nawet nie zdając sobie z tego sprawy, nasza podświadomość obawia się, że te wszystkie ukryte emocje wypłyną na wierzch i zaleją nas tak, że nie będziemy w stanie sobie z nimi poradzić.
Zamiast myśleć „idź na terapię, żeby sobie pomóc”, podświadomie możemy obawiać się, że „terapia sprawi, że wszystkie emocje, które ukrywałam, wypłyną na wierzch i mnie przytłoczą”. To może sprawić, że wielu ludzi rezygnuje z terapii, obawiając się, że zamiast poczuć ulgę, będą musieli zmierzyć się z jeszcze większym bólem. Jednak warto pamiętać, że unikanie terapii nie oznacza uniknięcia problemów. Nawet jeśli obawiamy się, że terapia ujawni trudne emocje, to ich unikanie jedynie wydłuża i pogłębia proces wypierania, a tym samym opóźnia moment, kiedy będziemy musieli się z nimi zmierzyć. Terapia pozwala na stopniowe i bezpieczne przepracowanie tych emocji, co jest lepszym rozwiązaniem niż czekanie, aż nagromadzone problemy wybuchną z większą siłą. To tak, jakbyśmy wrzucali coraz więcej rzeczy do piwnicy – zamiast regularnie ją sprzątać, odkładając problemy na później, ryzykujemy, że pewnego dnia wszystko się z niej wysypie w najmniej oczekiwanym momencie.
Jak pracuję z klientami?
Jako terapeutka integralna używam różnych metod, aby pomóc moim klientom stopniowo przygotować się do konfrontacji z trudnymi emocjami. Nie wskakujemy od razu na głęboką wodę – zaczynamy powoli, od tego, na co klient jest gotowy. Korzystam m.in. z technik pochodzących z metodologii Change Value Process, gdzie ćwiczenia, takie jak łańcuch intencji czy czucie uczucia, pomagają klientom dotrzeć do zablokowanych emocji. Używam również metafory, aby klient mógł dotrzeć do swojej podświadomości i odkryć ukryte uczucia. W mojej pracy wykorzystuję także metody poznawcze, zadając pytania logiczne, które pomagają klientom uporządkować myśli i zrozumieć emocje. Stosuję również techniki oparte na dialogu z podświadomością. Metody takie jak proces aktywizacji świadomości pozwalają pracować z emocjami w sposób mniej inwazyjny i bardziej kontrolowany. Ta praktyka nie ogranicza się do przegadywania problemów, które mogą nasilać tłumienie emocji, ale skupia się na głębokim, świadomym kontakcie z uczuciami. Dialog z podświadomością, często realizowany przy zamkniętych oczach, ułatwia ten proces, czyniąc go delikatniejszym i bardziej efektywnym.
Widzę, jak ważne jest, aby nie tłumić ani nie wypierać emocji, ale nauczyć się je rozumieć, akceptować i wyrażać w sposób, który wspiera zdrowie i dobre samopoczucie. Wierzę, że tylko przez pełne zrozumienie i integrację naszych emocji możemy osiągnąć prawdziwą równowagę i harmonię w życiu. Dlatego zachęcam każdego do pracy nad swoją świadomością emocjonalną.
Bibliografia:
- Goleman, D. (1995). Inteligencja emocjonalna.
- Dębowski, A. Maroszek W. (2018). ŚCIANA. Jak pokonać opór i dokonać zmian.
- Lazarus, R. S. (1991). Emotion and Adaptation.
- Kahneman, D. (2020). Thinking, Fast and Slow.
- Orsato, A. (2024). Abbracciare le emozioni: Come la formazione alla consapevolezza emotiva può influenzare significativamente la vita quotidiana, professionale e privata. Università degli Studi di Padova.
- Davidson, R. J., & Begley, S. (2012). The Emotional Life of Your Brain.


